Uncategorized

Nowy projekt Sempre

Najpierw nie znaliśmy nic, oprócz „hi ha i ho”. Ale cztery litery to za mało, więc napisaliśmy imiona na kartkach i szukaliśmy naszych food partners. Potem była podróż po świecie, a później próbowaliśmy znaleźć zdjęcia jedzenia w magazynach, gdzie ich nie było. Brzmi dziwnie, ale chyba food partner z tego wszystkiego najbardziej się wyróżnia. Chodzi o nowy projekt International Cooking i wyżej wymieniłam kilka aktywności, które mieliśmy podczas pierwszego spotkania integracyjnego.

 

Idea polega na tym, że młodzież, przeważnie studenci z różnych krajów, spotyka się w kuchni, gdzie głównym zadaniem jest dobrze się bawić i zapełnić brzuszki. Potrafisz gotować? Super! Nie? Będziemy się uczyć razem i od siebie nawzajem. Bo nie znam nic lepszego niż poznanie człowieka i kultury jego kraju przez wspólny posiłek. Sprawdziłam to niejednokrotnie.

 

Spotykamy się niedługo w kuchni baobabu. Chłopak z Indii, Włoch i cały zespół z Polski będą próbowali nauczyć innych potraw ze swoich krajów, z regionów, gdzie dorastali, a nawet z rodzinnych przepisów. Przecież są potrawy, które w każdej rodzinie gotuje się inaczej. Jest w tym coś osobistego – dzielić się tym, co znasz i lubisz, rozumiejąc, że z kimś to zostanie na dłużej. Zostawiasz po sobie ślad w taki sposób. Ktoś może już nie pamiętać, skąd posiada tę wiedzę, ale będzie gotował tak, jak mu kiedyś pokazał fajny człowiek z pewnego kraju, jak przygotować to lub inne danie.

 

Pierwszy krok został zrobiony. Projekt ruszył, zobaczymy, jak to pójdzie, ale trzymam kciuki za to, żeby wszystko się udało. Naprawdę chcę, żeby pierwsza próba prowadzenia podobnego projektu była udana i zmotywowała autorkę International Cooking do napisania i realizacji kolejnych inicjatyw. Widzimy się wkrótce przy stole!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *