FashionFEATUREDFemaleGadgetsGeneralLatestNewsStyleTechnologyTOP STORIESTOP VIDEOSUncategorizedVideosWordPress

“Sexy Cutts” w Lublinie- sekcja komentarzy może szokować.

Na pewno było to niespotykane, ale też na pewno nie chciałabym ich spotkać po raz drugi orazDosyć oryginalny koncert, chłopaki mają fajne pomysły”tak odpowiadali zapytani uczestnicy koncertu o ich odczucia na temat zespołu.  

23 listopada w Chatce Żaka z zaproszenia akademickiego Radia Centrum swój koncert, swoją drogą po raz pierwszy w Lublinie, dał undergroundowy zespół o dość ciekawej nazwie- Sexy Cutts. Czy jednak urok zespołu nie skończył się na interesującym tytule? 

Gdy zgasły światła na scenę weszło trzech chłopaków, każdy z nich wyglądał jak z innej bajki o różnych muzycznych gatunkach. Brak spójności wyglądowej, adekwatnej do muzyki jaką grali, nie był jedynym zadziwiającym elementem autoprezentacji. Jeden z muzyków, w ten zimowy wieczór, już na sam początek występu wyszedł na scenę bez bluzki, ciesząc oczy widzów swoją golizną. Jak widać muzyka nie była mu potrzebna, aby odegrać swoją sceniczną rolę. Z każdym kolejnym utworem, bez bluzek kończyli kolejni muzycy.

“Fajnie, że chłopaki zdecydowali się na tak odważny gest, że rozebrali się z tych koszulek, zagrali jak prawdziwi rockmani” 

No właśnie- zagrali. Czy było to potrzebne? Emocje oraz duch koncertu na pewno nie były na tyle gorące, a samo to zachowanie wyglądało bardziej na wyreżyserowane, niż jak zapewne były zamierzenia- na spontaniczne.  

“Całe to show było mega cringowe – tak podsumowała koncert Ania.

Koncert oprócz mistycznej tematyki, wyróżniały również długie zapowiedzi kawałków, które chyba miały tłumaczyć “co autor miał na myśli” tworząc te utwory. Sztuka połączona ze sztuką. Jednak wychodzę z założeniem, że mimo swojej pozornej górnolotności i nadaniu im poetyckiego wydźwięku, były to jakieś dziwne, losowo dobrane ze sobą środki poetyckie, które po głębszym przemyśleniu i innym głębszym, wciąż nie miałyby dla mnie żadnego sensu.  

“Przerost formy nad treścią” tym komentarzem, którym podzielił się ze mną Dawid, pozwolę  zakończyć sobie dalsze rozważania nad tym co się tam wydarzyło. Fajnie, że próbowali, niech próbują dalej. Może uda nam się kiedyś odkryć co kryją za sobą teksty młodych rockmanów. Może świat nie jest po prostu gotowy na taki przekaz.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *