Nastolatkowie w piłce nożnej – co im zagraża?
W obecnych czasach coraz więcej młodych piłkarzy (15-18 lat) dostaje swoje szanse w dorosłej piłce. Jakie są tego minusy i zagrożenia?
Młodzi bardzo szybko chcą wypłynąć na głębokie wody i grać na najwyższych szczeblach w dorosłej piłce nożnej. Kontrakty, bogactwo, sława brzmią bardzo kusząco dla nastolatków przepełnionych hormonami. Jednak zbyt wczesne „rozpoczynanie” profesjonalnej kariery ciągnie za sobą wiele przykrych konsekwencji.
Trenerzy w obecnych czasach coraz częściej sięgają po młodych utalentowanych piłkarzy, którzy po prostu nadają się do tej branży i są w stanie pomóc pierwszej drużynie. Jednak takie sztuczne przedłużanie kariery piłkarza może wpłynąć na jego zdrowie fizyczne czy psychiczne. Weźmy za przykład sytuację Pedriego – młodego utalentowanego Hiszpana, który już w wieku 17/18 lat grał pierwsze skrzypce w drużynie Barcelony jak i reprezentacji Hiszpanii. Ogromny natłok meczów, intensywność oraz ich częstotliwość sprawiła, że młody organizm zwyczajnie tego nie wytrzymał. Pedri ma dziś 23 lata i nadal zmaga się z wieloma kontuzjami i mniejszymi urazami, które bardzo często wynikają z przemęczania organizmu piłkarza.
Innym przykładem jest objawienie akademii Barcelony – Lamine Yamal. Chłopak, który swój oficjalny debiut w profesjonalnej piłce zaliczył w 2023 roku mając jedynie 15 lat, 9 miesięcy i 16 dni. Od tamtego czasu, Hiszpan gra praktycznie każdy mecz zarówno Barcelony jak i swojej reprezentacji. Jemu udało się uciec jak do tej pory ciężkim kontuzjom, jednak taka intensywność w tak młodym wieku, najprawdopodobniej odbije się w późniejszych latach jego życia. Teraz natomiast Yamal żyje życiem pełnym pieniędzy i sławy, co zastąpiło u niego normlane życie nastolatka, i jak widzimy często w social mediach, odbija się również na jego zdrowiu psychicznym.
Coraz częściej słyszymy o debiutach 15 czy 16-latków i choć na pierwszy rzut oka wydaje się to spełnieniem marzeń dla młodego piłkarza, to w rzeczywistości konsekwencje będą ciągnęły się za nimi przez kolejne długie lata kariery. Osobiście uważam to za skrajnie niebezpieczne dla zdrowia nastolatka, który nie ma jeszcze w pełni rozwiniętego organizmu, jak i umysłu, by nad tym wszystkim panować i podchodzić z głową.
