Na ratunek dinozaurom. Recenzja filmu pt.: ,,Jurassic World: Upadłe Królestwo”
W życiu każdego dziecka można wydzielić okres ogromnej fascynacji dinozaurami. Z wiekiem ta sympatia do prehistorycznych gadów odchodzi na dalszy plan, jednak u znacznej części osób zostawia trwały ślad. Przemawia za tym sukces serii filmowej ,,Jurassic Park”, oraz jej kontynuacji, ,,Jurassic World”, realizowanych od 1993 roku.
Film ,,Jurassic World: Upadłe Królestwo” z 2018 roku w reżyserii Juana Antonio Bayony to piąta odsłona tego właśnie cyklu. W główne role, podobnie jak w poprzedniej części, wcielili się Bryce Dallas Howard oraz Chris Pratt. Film opowiada losy wyspy nieopodal Kostaryki, Isla Nublar, na której podjęto aż dwie próby utworzenia ogrodu zoologicznego wypełnionego sklonowanymi dinozaurami. Podczas trwania akcji filmu żaden z nich już nie istnieje, a prehistoryczne gady poruszają się po wyspie bez ograniczeń. Grozi im jednak poważne niebezpieczeństwo. Na Isla Nublar uaktywnia się wulkan, którego erupcja doprowadzić może do wyginięcia ostatnich żyjących na wyspie dinozaurów. Do pomocy w akcji ratowania i przetransportowania ich do rezerwatu wybrani zostali m.in. główni bohaterowie filmu, Claire Dearing i Owen Grady. Jak się jednak potem okazuje zostali oszukani, a ich nowym celem staje się ochrona dinozaurów przed osobami chcącymi jedynie na nich zarobić.
Zwiastun:
Podtytuł filmu: ,,Upadłe królestwo” może odnosić się do upadającej wizji wskrzeszenia dinozaurów. Jej twórcą w uniwersum filmu był John Hammond, znany z ,,Jurassic Park” (1993) i ,,Zaginiony Świat: Jurassic Park” (1997), marzący o założeniu parku rozrywki z żyjącymi dinozaurami. Z pomocą nauki udało mu się przywrócić je do życia. Pomimo katastrof, które wydarzyły się w parkach z dinozaurami na Isla Nublar, stworzone przez niego królestwo tych gadów żyło i rozwijało się. Podczas filmowego czasu akcji jest ono zagrożone i wręcz kończy się jego unicestwieniem na całej wyspie. Wybierając się na seans tego filmu jesteśmy zatem świadkami upadku królestwa dinozaurów w formie znanej nam z poprzednich odsłon serii.
Tak samo jak poprzednia odsłona z 2015, nosząca tytuł ,,Jurassic World”, tak i piąta różni się widocznie od ,,starej trylogii”, czyli filmów z tej serii powstałych do 2001 roku. Wszystko zdaje się odbywać jakby na większą skalę, a same dinozaury odeszły na nieco dalszy plan. Starsze odsłony skupiały się przede wszystkim na samych gadach i to one tworzyły całe ,,show”. ,,Jurassic World: Upadłe Królestwo” również nastawione jest na ukazywanie dinozaurów, jednak film przepełniony jest różnego rodzaju scenami akcji, charakterystycznymi dla współczesnego kina. Może to być wyłącznie skutek dostosowania się do gustu widzów, którzy oczekują innego rodzaju rozrywki niż 20 lat temu, lecz może także wynik przyzwyczajenia się odbiorców do istnienia dinozaurów na ekranie. Kiedy w 1993 roku Steven Spielberg przywrócił do życia słynnego Tyranozaura Rexa, widzowie byli wręcz zafascynowani jego widokiem, tak samo w przypadku innych dinozaurów. Użyto w tym celu nowoczesnych jak na tamte czasy rozwiązań oraz ukazano nowy, bardziej naukowy obraz prehistorycznych gadów. Współcześnie, w czasach zaawansowanej grafiki komputerowej oraz CGI, nie robi to już na widzach większego wrażenia. Zapewne stąd zabieg wprowadzenia wartkiej akcji, który zresztą doskonale spełnia swoją rolę.
Próbą wprowadzenia świeżości było wprowadzenie do akcji filmu nowej hybrydy międzygatunkowej, Indoraptora. Występuje ona stosunkowo mało czasu na ekranie, jednak odgrywa znaczącą rolę w końcowych scenach. Jej obecność nie budzi już takiego zaskoczenia jakie wzbudziło pojawienie się hybrydy w poprzedniej części. Jednak to zagranie ze strony twórców nawiązuje do klimatu ,,nowej trylogii”, gdzie zwykłe dinozaury są już niewystarczające i dochodzi do tworzenia z nich hybryd międzygatunkowych. Z tej konwencji zgodnie z zapowiedziami wyłamała się ostatnia część serii, ,,Jurassic World: Dominion”, w której pojawiły się jedynie zwierzęta istniejące w przeszłości naprawdę. Jak się okazało, były to nie tylko dinozaury, lecz także stworzenia panujące na Ziemi miliony lat wcześniej.

W każdym filmie serii pojawiają się pewne naciągnięcia jeśli chodzi o prawdę naukową. Dwa najbardziej sztandarowe z nich nie ominęły ,,Jurassic World: Upadłe Królestwo”. Według wydarzeń opisanych w całej serii dinozaury zostały sklonowane dzięki DNA znalezionemu we krwi, którą pożywiły się prehistoryczne komary uwięzione w bursztynie. W rzeczywistości nici materiału genetycznego nie są w stanie przetrwać tylu milionów lat, więc sposób znany z filmu nie sprawdziłby się w prawdziwych pracach. Kolejnym przekłamaniem jest wygląd jednego z gatunków dinozaurów. W filmie ,,Jurassic World: Upadłe Królestwo”, jak i w pozostałych odsłonach serii, odgrywa on bardzo dużą rolę. Mowa tu o Welociraptorze. W filmie ukazane są jako blisko dwumetrowe, bardzo inteligentne, pokryte łuskami gady. Ich prawdziwe odpowiedniki nie były tak mądre, osiągały zaledwie metr wysokości i były opierzone. Pomimo wiedzy na ten temat twórcy filmu nie zmieniali ich wyglądu ani nazwy (pasującym wyglądem dinozaurem byłby Utahraptor), ponieważ już od ,,Parku Jurajskiego” z 1993 roku były one tak ukazywane. Taka zmiana byłaby dla statystycznego widza zbyt diametralna, postawiono więc na utarty schemat. Zawarte w filmie naciągnięcia i przekłamania w żaden sposób nie przeszkadzają jednak w jego odbiorze, a przedstawienie świata z ich wykorzystaniem wyszło na dobre dla jego fabuły. Tym bardziej, że nie jest to w żadnym stopniu film dokumentalny.
Film ,,Jurassic World: Upadłe Królestwo” to doskonałe kino przygodowe, przepełnione wartką akcją, pięknymi ujęciami oraz doskonale dopracowanymi modelami komputerowymi dinozaurów. Losy bohaterów są dobrze uporządkowane, widz nie zastanawia się co i z czego wynika. Swoim klimatem przypomina natomiast swojego poprzednika, mimo że ukazuje zupełnie inne wydarzenia. Moim zdaniem jest to film zdecydowanie warty obejrzenia. Przedstawiony w nim świat bez wątpienia obudzi nawet w dorosłych widzach sympatię do dinozaurów sprzed lat. Film ten powinien zainteresować szczególnie osoby, które planują seans ostatniej już części serii, ,,Jurassic World: Dominium”, będącej kontynuacją ,,Jurassic World: Upadłe Królestwo”. Jego zwiastun możesz znaleźć tutaj.
Która część z serii Jurassic Park/World podobała Ci się najbardziej?
a) Jurassic Park
b) Zaginiony Świat: Jurassic Park
c) Jurassic Park III
d) Jurassic World
e) Jurassic World: Upadłe Królestwo
f) Jurassic World: Dominion

