General

Koszmar trenujących na siłowni

Ceny najpopularniejszych suplementów drastycznie wzrosną! Białko serwatkowe o 60%, a kreatyna nawet 100%! Wszyscy trenujący oburzeni. Czy znajdą nowe sposoby na suplementacje?

Wiele osób w ostatnim czasie zwróciło uwagę na stale wzrastające ceny kreatyny, białka czy erytrytolu. Pojawiło się ogromne oburzenie ze strony użytkowników. Skąd te zmiany? Wywodzi się to z zawirowań na rynku surowcowym o charakterze globalnym. Cena surowców znacznie wzrasta (kreatyna o 100%, białko o 60%, a erytrytol nawet o 240%!). Dodatkowo, przerwanie ciągłości dostaw tylko pogarsza całą sytuację, ponieważ skutkuje to licznymi utrudnieniami.

Z tego względu, mimo dokładania wszelkich starań, jesteśmy zmuszeni stopniowo podnosić ceny. Sytuację ratują nasze kontrakty oraz zapasy. Niemniej i one się już kończą – co bezpośrednio wpływa na stopniowy wzrost cen, wraz z kończeniem się zapasów.

Mówi przedstawiciel firmy KFD.

Suplementacja jest jednak bardzo ważna dla wielu użytkowników siłowni. Kupowanie gotowego białka czy prostego zamiennika cukru znacznie ułatwia w utrzymywaniu diety pozwalającej na rozrost mięśni czy posiadanie smukłej sylwetki. Co więc w sytuacji, kiedy ceny nie pozwalają na daną suplementację? Na pewno jednym ze sposobów jest dokładniejsze liczenie makroskładników spożywanych na co dzień posiłków. Może być to uciążliwe, ale na pewno skuteczne. Dodatkowo, przydatne może być wyczekiwanie na różnego rodzaju promocje na stronach, czy też w stacjonarnych sklepach ze suplementami. Takie okazje jak Black Friday lub kody zniżkowe od influencerów mogą zatrzymać w naszych kieszeniach sporo pieniędzy.

Wielu ludzi natomiast zastanawia się, czy taka „sztuczna” suplementacja jest w ogóle zdrowa. Na szczęście ten sektor jest dokładnie badany. Pomimo dosyć sporego szumu wokół kreatyny, badania dowodzą, że jej zażywanie nie jest w ogóle szkodliwe, wręcz przeciwnie przynosi dużo zalet.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *