NOWY STANDARD MYSZEK GAMINGOWYCH? LOGITECH SUPERLIGHT 2C
Dziewiątego października jedna z najbardziej znanych i chwalonych marek gamingowych Logitech wprowadziła na rynek mysz PRO X Superlight 2c – najnowszy model z serii. Czym różni się on od jego poprzednika i czy warto w ogóle myśleć o zakupie?
Myszki są produktem, z którego Logitech słynie najbardziej. Firma jest pionierem w tej dziedzinie i przez lata wyznaczała standardy rynkowe – wprowadzili na rynek pierwszą mysz bezprzewodową i pierwszą mysz laserową, a modele takie jak G Pro X Superlight są jednymi z najczęściej wybieranych myszy turniejowych na świecie. Ostatnio firma kontynuowała ewolucję swojej flagowej linii dla graczy, wypuszczając na rynek dwa warianty drugiej generacji swojej kultowej myszy: Logitech G PRO X SUPERLIGHT 2 oraz Logitech G PRO X SUPERLIGHT 2c. Czym się różnią?

Głównymi różnicami pomiędzy Superlight 2 a Superlight 2c (compact) jest ich rozmiar, waga oraz kształt. Porównując ich dane techniczne: starszy model SL 2 jest o 9g cięższy, 2.1cm szerszy oraz 6.6cm dłuższy. Jest to standardowy, pełnowymiarowy model, a jego kształt jest uniwersalny i pasuje do różnych stylów chwytu. W przypadku SL 2c jest to nowszy, kompaktowy wariant. Konstrukcja jest o 5% mniejsza i ponad 10% lżejsza od wersji standardowej, ważąc 51g. Została zaprojektowana z myślą o graczach preferujących mniejsze myszy.

- Oba modele wyposażone są w zaawansowany sensor HERO 2,
- Wykorzystują technologię bezprzewodową LIGHTSPEED,
- Oferują maksymalny Polling Rate (częstotliwość raportowania) do 8000 Hz.
- Oba modele posiadają hybrydowe przełączniki LIGHTFORCE.
- Deklarowany czas pracy na baterii to do 95 godzin ciągłego użytkowania.
Czy w 2025 roku są lepsze myszki w bardziej przystępnych cenach?
W ostatnich latach gracze i fanatycy myszek zauważyli, że wyższa cena nie oznacza lepszej jakości, specyfikacji ani przyjemniejszego używania. Na rynek weszło tyle różnych myszek – standardowych, jak i fingertip i innych, że po prostu nie jest to opłacalne kupować myszkę za ponad 600zł, gdy można znaleźć lepszą alternatywę za mniej niż 250zł, przykładowo:
- VXE Mad R (którą sam posiadam i bardzo polecam!)
- MCHOSE L7
- Attack Shark X3
- Razer Viper Mini
Twardy werdykt
Logitech G PRO X Superlight 2 oraz 2c to technicznie świetne myszy, ale w 2025 roku są one przykładem marki, która bardziej sprzedaje logo i historię niż realną przewagę nad konkurencją. Przy obecnych cenach trudno je polecić komukolwiek poza zawodowymi graczami, sponsorowanymi esportowcami lub osobami, które dokładnie wiedzą, czego chcą i są gotowe za to przepłacić. Dla reszty graczy rynek oferuje dziś tańsze, lżejsze i często bardziej dopasowane alternatywy, które w praktyce zapewniają identyczne – jeśli nie lepsze – wrażenia z gry.

