Uncategorized

Sportowcy karani, aktorzy oklaskiwani. Jak to jest ze sterydami?

O mistycznych środkach mających na celu wynieść ludzkie możliwości ponad wszelkie limity słyszał każdy. Pochłonęły one kariery wielu sportowców, wiele żyć osób, które chciały wyglądać tak, jak instagramowi guru. Dlaczego w jednej z dziedzin wytykamy palcami tych, którzy po nie sięgnęli, a w innej klaszczemy do płaskich ekranów?

 

Lance Armstrong

W przypadku, gdy sportowiec zostanie przyłapany na stosowaniu dopingu, jest to równoznaczne z otrzymaniem kary. Czasem jest to zawieszenie na określony czas, w innych przypadkach jest kompletne wykluczenie ze sportu, a w najgorszym kończy się to obdarciem ze wszystkich osiągnięć. Tak było w przypadku Lance’a Armstronga – kolarza, który siedmiokrotnie zwyciężył Tour de France. Wielu za początek końca Lance’a Armstronga uznaje rozpoczęcie współpracy z Michelem Ferrarim – włoskim lekarzem, ówczesnym specjalistą od dopingu. Po rozpoczęciu tej współpracy Armstrong zaczął wygrywać wszystko w zasięgu roweru. Lance zdominował Tour de France – wygrywał najbardziej prestiżowy turniej kolarski rok w rok od 1999 do 2005 roku – osiągnięcia tego nie powtórzył nikt, a wszystko to zawdzięczał ,,ciężkiej pracy”. Armstrong wszystkie testy antydopingowe obchodził metodą polegającą na transfuzji krwi. Dzięki temu pozostawał idolem milionów, a wszyscy ci, którzy nie wierzyli byli niedowiarkami, wrogami kolarstwa. To nie zdemotywowało irlandzkiego dziennikarza – Davida Walsha, który wszczął samodzielne śledztwo przeciwko kolarzowi. Wydana w 2004 książka L.A. Confidentiel Autorstwa Davida Walsha oraz Pierre’a Ballester’a, w której dziennikarze oskarżają Armstronga o stosowanie dopingu, była pierwszym kamieniem rzuconym w pomnik Armstronga. W 2005 Lance postanowił zakończyć karierę kolarską, podczas której za same zwycięstwa w Tour de France zainkasował około 10mln dolarów. Kolejne próby demaskacji kolarza były nieskuteczne. Federalne śledztwo w sprawie dopingu – umorzone. Międzynarodowa Unia Kolarska odrzuca zarzuty Floyda Landisa – byłego kolegi z drużyny Armstronga. W stronę Travisa Tygarta – dyrektora generalnego Amerykańskiej Agencji Dopingowej trafiały anonimy, w których grożono mu śmiercią. Armstrong robił wszystko, by jego kłamstwo nigdy nie wyszło na jaw. W 2012 roku ostatnie śledztwo zostało zakończone. Lance Edward Armstrong został uznany za winnego stosowania Erytropoetyny, kortyzonu, testosteronu oraz hormonu wzrostu. Wszystkie wątpliwości rozwiał sam Lance podczas wywiadu z Oprah Windfrey. Słynne pięciokrotne ,,tak” burzy wybudowany przez Armstronga pomnik, burzy wyobrażenie o tym, że ciężką pracą można osiągnąć wszystko.

Kulturystyka

Dyscypliną sportu, w której doping jest powszechny, a wręcz wymagany jest kulturystyka. Wielokrotny zwycięzca zawodów sylwetkowych Ronnie Coleman w trakcie wywiadu z Patrickiem Bet-Davidem stwierdził, iż to czy ktoś nadaje się na kulturystę, sprawdzić można dopiero po pierwszym cyklu sterydowym. W trakcie ostatnich zawodów kulturystycznych Mr Olympia 2022 w kategorii open faworytem był Mamdouh Elssbiay szerzej znany jako Big Ramy. Co ciekawe zawody skończył on na dalekim, bo dopiero piątym miejscu. W dużej mierze było to spowodowane guzkami widocznymi w okolicach pośladków. Specjaliści zgodnie twierdzą, iż są to ślady po igłach. Kulturystyka to sport, który doprowadza ludzkie ciało do extremum, a hormon miostatyny jest jej największym wrogiem. Tysiące kalorii spożytych dziennie, stanowiące paliwo do kilkugodzinnych codziennych treningów są niewystarczające. Do takiego stylu życia organizm potrzebuje dodatkowej regeneracji. Kulturystyka to sport, który doprowadza ludzkie ciało do extremum. Dan Puckett, Scott Klein, Robert Benavente – to tylko początek długiej listy osób, których organizmy odmówiły posłuszeństwa.

HOLLYWOOD

W świecie Hollywood istnieje ogromna presja czasu. Aktorzy nie mają kilku lat na przygotowanie się do roli, która z racji na wymaganą sylwetkę, by tego wymagała. Najlepszym wyjściem z tego problemu jest sięgnięcie po wspomaganie. Szczególnie że w Hollywood nie przeprowadza się testów antydopingowych. To dopingowi zawdzięczamy możliwość oglądania sylwetek greckich bogów, czy ratowników plażowych wyżylonych do granic absurdu. Aktor, który najbardziej imponuje swoją elastycznością sylwetkową, jest Christian Bale. W 2004 roku wychodzi film ,,Mechanik”, w którym główną rolę gra Bale. Aktor przy wzroście 183cm na tamten moment ważył około 56 kilogramów. Był on wysuszony do granic zdrowego rozsądku. Rok później Christian Bale wchodzi w buty super bohatera. Rola Batmana w ,,Batman: Początek” wymagała drastycznie innej sylwetki niżeli ta w ,,Mechaniku”. Szacuje się, iż Christian Bale ważył w granicach 90-100kg. Naturalność takiej przemiany jest wątpliwa. Nałożenie takiej ilości mięśni przy stanie wyjściowym z ,,Mechanika” wymagałoby niewiarygodnej genetyki. Dodatkowym czynnikiem jest film ,,Operacja Świt”, gdzie znowu widzimy szczuplutkiego Christiana.

W 2017 roku wychodzi film ,,Słoneczny Patrol”. Jest to amerykańska komedia akcji, w której występuje Dwayne Johnson, Alexandra Daddario, Zach Efron. We wrześniu 2022 na łamach magazynu ,,Men’s Health” Zach Efron przyznał się do stosowania wspomagania. Przyjmował on diuretyki, których zadaniem jest zminimalizowanie ilości wody w organizmie, w celu uwidocznienia jak największej ilości żył i szczegółów sylwetki. Jest to pierwszy raz w historii, kiedy aktor przyznał, iż przedstawiona przez niego sylwetka jest nierealistyczna. Zważając na fakt, iż stosowanie dopingu jest przez mainstream niezwykle demonizowane, docenić należy odwagę Efrona. Aktor ostrzega przed próbą osiągania jego sylwetki ze ,,Słonecznego Patrolu”. Zach Efron popadł na długi czas w depresję i bezsenność.

 

Dwa miesiące później do sieci wyciekły zdjęcia z planu filmu ,,The Iron Claw”. Zach Efron wcieli się w rolę Kevina Von Ericha – Amerykańskiego Wrestlera, który przez wiele lat imponował sylwetką. Odtwórca roli Von Ericha, który niewiele wcześniej ostrzegał przed stosowaniem wspomagania, przebił przedstawiony w ,,Słonecznym Patrolu” wygląd. Biorąc pod uwagę poziom docięcia sylwetki oraz prezentowany poziom pełności mięśni, należy zadać sobie pytanie, czy Zach Efron nie sięgnął po coś więcej niż diuretyki.

 

INSTAGRAMOWI GURU

Elementem karuzeli sylwetkowej, który działa na nas, ludzi jak zatruta strzałka są social media. Szczególnie wyróżnić należy Instagram. To on jest siedliskiem sztucznych naturali, którzy reklamują swoje programy treningowe, obiecując wyniki. Ręczą za tym swoimi sylwetkami, które zbudowali, stosując właśnie te plany treningowe. Wielu z nich jednak nie przyzna się do stosowania sterydów anabolicznych. To my nie staraliśmy się wystarczająco, to nasza wina, że nie ma efektów. To właśnie przez Instagram, przez Fitnessowych Guru, przez wyidealizowany odłamek rzeczywistości, który jest nam pokazywany, ludzi spotykają tragedie. Statystyki biją na alarm. Portal z logiem aparatu powstał w 2010 roku. Od tamtego roku datuje się ciągle rosnącą liczbę ludzi, którzy sięgają po wspomaganie. Robią to, by wyglądać tak, jak ich idole z telewizji czy internetu.

Jednym z tych, którzy sięgnęli po sterydy anaboliczne, jest dwudziestoczteroletni Dave Hartrey. Dave na swoich social mediach podzielił się swoją historią i otwarcie pokazuje, jak sterydy zniszczyły jego życie. Zażycie sterydów ingeruje w gospodarkę hormonalną człowieka. Każdy organizm jest różny, nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak nasz organizm zareaguje na steryd. W przypadku Dave’a był to najagresywniejszy trądzik, jaki wielu z nas zobaczy w życiu. Uniemożliwiał mu on swobodne funkcjonowanie. Był on na twarzy, ramionach, brzuchu, plecach. Każdy ruch powodował fizyczny i psychiczny ból. Dave Hartrey przyznaje, że przez długi czas rozważał samobójstwo.

Żółknięcie oczu i skóry, gwałtowne wypadanie włosów, nadciśnienie, zakrzepy, utrata płodności, wysoki cholesterol, atak serca, niewydolność wątroby, niewydolność nerek. Takie zagrożenia niesie za sobą pogoń za idealnym. Idealnym, które nigdy wcale takie nie będzie. Zawsze komuś brakować będzie definicji, dodatkowego centymetra w obwodzie klatki piersiowej czy bicepsa. To aktorzy, to social media, to sterydy zmieniły niemożliwe w idealne.

 

Jakie jest twoje podejście do sterydów?

Powinny być bezwzględnie zakazane.

Powinny być zakazane w dyscyplinach sportowych.

Zarówno sportowcy jak i aktorzy powinni dzielić się badaniami krwi.

Sterydy powstały po to, by z nich korzystać. Nie widzę w nich niczego złego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *