Recenzja filmu „Pierwsza strona”
Film “Pierwsza strona” (“Shattered glass) to amerykański dramat filmowy z 2003 roku. Reżyserem jest Billy Ray – amerykański reżyser, scenarzysta, aktor i producent filmowy. Całość jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z 1998 roku – wrześniowe wydanie magazynu “Vanity Fair” napisane przez H. G. Bissingera.
“Pierwsza strona” opowiada historię młodego dziennikarza, który dostał pracę w redakcji “The New Republic”. Stephen Glass był energicznym i towarzyskim człowiekiem. W pracy wykazywał się dużymi umiejętnościami. Potrafił pisać bardzo interesujące artykuły, które odnosiły sukces. Czasami wręcz były zbyt kontrowersyjne, aby były prawdziwe.To właśnie wyprowadziło głównego bohatera z równowagi. Chuck, redaktor pracujący razem z nim, zaczął sprawdzać jego artykuły. Po przeszukaniu podanych informacji (miejsc, ludzi), wiedział, że wszystko jest tylko wymysłem Glassa. Po pewnym czasie inni pracownicy odkrywają prawdę. Stephen zostaje zawieszony, a potem zwolniony.
Początek filmu wydał mi się dość interesujący. Bardzo fajnie została pokazana historia Stephena i cała scenografia. Zaczęło się to bardzo ciekawe, ale jednocześnie było to zastanawiające, które sytuację dzieją się w jakim momencie. Można poczuć dezorientacje. Trzyma to również w napięciu, bo chcemy wiedzieć, co będzie dalej. Całość jest fajnie zrobiona pod względem wizualnym.
Cały film był bardzo interesujący, jednak jego końcówka trochę mniej. Myślałam, że fabuła będzie szokująca. Na koniec nie było nic ekscytującego, a sprawa była bardzo kontrowersyjna. Całościowo film był czasami trochę monotonny.
“Pierwsza strona” jest kontrowersyjnym i interesującym filmem. Pokazuje życie młodego dziennikarza i jego pracę w prestiżowej redakcji. Warto obejrzeć film, jako przyszły dziennikarz. Może to skłonić do refleksji nad tym zawodem. Uważam, że film fajnie opisuje całą aferę, jednakże mogłoby być więcej szczegółów odnośnie głównego bohatera i jego odczuć w całej tej sytuacji.
