Darkthrone – legenda depcząca po laurach
Darkthrone to jeden z najbardziej znanych zespołów blackmetalowych a zarazem jeden z najbardziej kontrowersyjnych. W jaki sposób kultowy zespół stał się czarną owcą dla słuchaczy ciężkiej muzyki?
Pionierzy nowego nurtu
Norweska scena metalowa była jedną z najbardziej wpływowych dla rozwoju muzyki ekstremalnej. Na początku lat 90. uformowała się tzw. druga fala black metalu (ang. second wave black metal). Za jeden z pierwszych albumów w tym stylu uznaje się A Blaze in the Northern Sky grupy Darkthrone z 1992 roku. Łącznie z trzema ich wydanymi w następnych latach albumami: Under a Funeral Moon, Transylvanian Hunger i Panzerfaust jest zaliczany do klasyki gatunku i przyniósł zespołowi światową sławę.
Sława nie trwa jednak wiecznie. Późniejsze albumy spotykały się coraz mniejszym uznaniem publiczności. Często zarzucano im wtórność i krytykowano ich za odchodzenie coraz bardziej od ponurej atmosfery obecnej na ich wcześniejszych wydawnictwach. Mimo to duet muzyków – Fenriz i Nocturno Culto nigdy nie zdawali się przejmować odbiorem ich twórczości. Zdecydowali się zawsze podążać własną drogą, widząc, jak panujące trendy wpływały na przemysł muzyczny, o czym często mówili w wywiadach:
Powrót do korzeni
Wielu fanów zapomina, że zaczynali oni jako death-meatalowy zespół i wydali pełną płytę Soulside Journey. Po Panzerfaust zdawali się nieco powracać do tamtego brzmienia, a później dodawali coraz więcej elementów z thrash/speed metalu z lat 80. – w czasach, w których wychowywali się muzycy. Warto zauważyć, że w swoich tekstach coraz częściej poruszali temat samej muzyki, często bezpośrednio wyrażając niechęć wobec nowoczesnej twórczości, co potwierdza fragment utworu Too Old Too Cold:
Nothing to prove
Just a hellish rock’n roll freak
You call your metal black
It’s just plastic lame and weak
Jednak koronnym przykładem i najbardziej eksplicytnym wyrazem pogardy wobec współczesnej muzyki jest utwór o wymownym tytule I Am the Graves of the 80s:
I AM THE GRAVES OF THE 80s
I AM THE RISEN DEAD
DESTROY THEIR MODERN METAL
AND BANG YOUR F***ING HEAD
Muzycy idą jeszcze dalej, radykalnie zmieniając styl i eksperymentując z innymi gatunkami. Na albumie The Underground Resistance pojawiają się utwory mocno inspirowane heavy metalem takie jak Valkyrie czy Leave No Cross Unturned, gdzie słychać czyste wokale. Tym sposobem zrazili do siebie wielu fanów tzw. true cult black metalu, a ich późniejsze albumy coraz częściej zdobywały mieszane recenzje.
Obecna twórczość
Pomimo burzliwej kariery nie próbowali się dostosować do powszechnych gustów słuchaczy i do dziś podążają za echem ulubionych oldschoolowych brzmień. W przeciwieństwie do innych zespołów z lat 90., które weszły do mainstreamu, nigdy nie stawiali na komercyjność – od wielu lat nie grają nawet na żywo. Stali się legendą, a mimo to nie podążali za trendami, by utrzymać popularność. Muzyka zawsze była dla nich pasją, co wciąż liczne grono wiernych fanów docenia i z radością słucha ich najnowszych nagrań.

