Uncategorized

Jak złapać krokodyla?

Czy czujesz się jakby twoja relacja stanęła w miejscu? Czy twoje serce zmienia się w Papkę? Czy twoja luba, lub luby prosi o krokodyla w zamian za brak zguby? Drogi zalotniku/zalotnikczo nie obawiaj się, albowiem przychodzę do Ciebie z rozwiązaniem na twoje problemy.

Pierwszym ale i najważniejszym etapem jest znalezienie sobie idealnej ofiary do złapania. Każdy łowca ma własne upodobania co do podmiotu polowania. Jedni poszkują jak najbardziej krągłej paszczy, inni poszukują konkretnego koloru oczu, inni długiego ogona, a czasami bardziej doświadczeni myśliwi wybierają krokodyla po osobowości. Jest to dość trudne w szczególności kiedy chcemy zachować wszystkie swoje palce, lub godność.

Po wybraniu odpowiedniego dla nas okazu należy spojrzeć gadowi prosto w oczy. Czasami kontakt wzrokowy trzeba złapać przez kawał trzęsawiska lub całą salę dyskotekowiczów, ale najtrudniejsza część jeszcze przed nami. Następnie musimy znaleźć się koło ofiary. Nie obawiaj się są na to, aż dwa sposoby. Pierwszym, powoli zbliżamy się do krokodyla, nie przerywając wojny spojrzeń. Niektórzy eksperci mówią, że najlepiej będzie jeżeli nasza zwierzyna się nas spodziewa i obejrzy nas przed nawiązaniem jakiejkolwiek interakcji. Nie wszyscy lubią niespodzianki. Inni specjaliści zapewniają, że od momentu kiedy zobaczymy jaszczura, należy na niego brutalnie i z zaskoczenia skoczyć. Eliminuje to logiczne myślenie naszego celu, przez co łatwe do zaobserwowania wady nasze i naszej strategii zostaną ukryte przed bacznym okiem zwierza.

W następnym kroku najważniejszy jest przedmiot, który zabraliśmy ze sobą na polowanie. Jeżeli jest to swego rodzaju roślina z rodzaju pięknie pachnących należy zacząć od stopniowego oralnego ataku po uprzednim wręczeniu badyla. Nasz nacisk musi być stały, ale i delikatny, do momentu, w którym ofiara straci czujność. Jeżeli zaś nie mamy nic ze sobą najlepszą metodą jest korzystanie z naszego naturalnego wyposażenia. Dobra budowa, szybkie nogi, cięty język, a nawet często ostre zęby mogą stać się tutaj atutem. Oczywiście efektywność zależy od samych słabości kręgowca.

Po tym etapie należy przygotować się do pochwycenia  gada. Najlepiej zrobić to po wielu sesjach spotkań, w których ty nie stracisz żadnych kończyn, zaś ofiara szacunku do siebie. Sam proces wydawać się może monotonny, a nawet nudny miejcami, ale ostatecznie celem tego jest pozyskanie absolutnego zaufania i przy tym ostatecznej dezorientacji jaszczura.

Sam proces chwytania tego majestatycznego okazu może odgrywać się na różne sposoby. Jedni używają wymyślnych pułapek stworzonych specjalnie dla konkretnego osobnika. Drudzy próbują sił swoich mięśni na ofierze próbując zwierzęcego oponenta wprowadzić w osłupienie. Inni zaś podarowywują krokodylowi biżuterię wartą co najmniej trzy pensje miesięczne łowcy. Jak to w życiu bywa, każdy sposób ma swoje plusy i minusy. Piękno sztuki łapania krokodyla polega na adaptacji do swojego przeciwnika i wsłuchiwaniu się w jego potrzeby, nie zaniedbując jednoczenie swoich.

Dla formalności muszę wspomnieć co należy zrobić ze złapanym gadem. Osobnika należy spętać w materiał odpowiadający jego płci. Samców należy związać w kolory czarne, zaś samice w białe jak nakazują lata tradycji łowców.

A teraz młody adepcie/adeptko jesteś w stanie przeprowadzić swoje własne polowanie. Pamiętaj, że sukces nie jest gwarantowany przy twoich pierwszych łowach. Wiele kułsowników przez całe życie szuka tego jedynego okazu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *