Uncategorized

„HH-01”, czyli jak reklamują się neo-naziści

Niedawno w USA odbył się Super Bowl, niesamowicie popularne wydarzenie sportowe z milionami oglądających, często wyczekiwane przez nich z niecierpliwością przez cały rok. Jest to idealny moment dla firm, żeby się zareklamować i dotrzeć do ogromnej ilości widzów. Jedna z takich reklam przykuła szczególną, międzynarodową uwagę, wywołując szczególne, międzynarodowe oburzenie.

Mowa tu oczywiście o spocie Kanye Westa. Raper, siedząc w fotelu dentystycznym, nagrał wideo swoim telefonem, mówiąc: „wydałem cały budżet na tę reklamę na nowe zęby. [..] Odwiedźcie yeezy.com”. Przez pierwszą godzinę od wyemitowania, strona wyglądała zupełnie normalnie, z produktami, które były na niej już wcześniej, takimi jak koszulki, spodnie, kurtki itp. Potem to wszystko zniknęło i zostało zastąpione tylko jednym produktem. Koszulką z nadrukiem swastyki w cenie zaledwie $20 i nazwą HH-01, co, jak można się domyślić, ma oznaczać „Heil Hitler”.

Połączenie niskiej ceny i decyzji o wypuszczeniu reklamy podczas trwania Super Bowl pozwala nam wyciągnąć prosty wniosek – Kanye chciał, żeby jak najwięcej osób mogło zakupić tę koszulkę. I tu pojawia się kilka pytań.

1. Dlaczego Kanye to zrobił?

West już od dłuższego czasu wywołuje kontrowersje swoimi nazistowskimi poglądami, którymi nie wstydzi się publicznie dzielić. Zanim doszło do dezaktywacji jego konta na Twitterze, pojawiały się na nim wpisy takie jak np. „JESTEM NAZISTĄ” zapisane Caps Lockiem, czy różnego rodzaju pochwały Hitlera, co niektórzy fani próbowali wyjaśnić jako dziwny chwyt marketingowy, mający prowadzić do wydania nowego albumu rapera, który ma się pojawić latem 2025.

Kanye West's tweet

2. Dlaczego dostał pozwolenie na wyemitowanie tej reklamy?

Jak zostało wyżej wspomniane, przed emisją i godzinę po niej strona yeezy.com wyglądała zupełnie normalnie. Koszulka ze swastyką pojawiła się na niej w momencie, kiedy było już za późno, żeby stacje mogły wycofać się z umowy. Sam spot nie był problematyczny, więc w teorii nie było żadnego powodu, żeby go nie pokazać.

3. Co stało się dalej?

Dzień po pojawieniu się koszulki na stronę yeezy.com nie dało się już wejść. Znajdowała się ona na platformie Shopify, która została ostro skrytykowana za umożliwienie Kanye sprzedaży nazistowskiego produktu. Poproszeni o komentarz przedstawiciele platformy powiedzieli, że strona została usunięta za nieprzestrzeganie regulaminu.

Ze względu na antysemickie poglądy i zachowania rapera, agencja, która do tej pory go reprezentowałam zerwała z nim kontrakt i podjęła wobec niego czynności prawne. Pozew złożyła również była pracownica Westa, Żydówka, którą zwolnił po wysyłaniu do niej nienawistnych SMS-ów o treści „Heil Hitler” czy, rzekomo, „Witaj w pierwszym dniu pracy dla Hitlera”.

Obecnie strona yeezy.com przedstawia jedynie odręcznie napisany komunikat „SKLEPY YEEZY POJAWIĄ SIĘ WKRÓTCE”, zakończony sercem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *