„Marty Supreme”: Chalamet w roli, która zrobiła więcej hałasu niż całe Hollywood
Premiera „Marty Supreme” w kilka dni poruszyło kino, media , internet, a to wszystko dzięki spektakularnej akcji promocyjnej jej głównego aktora-Timothee Chalameta.
Chalamet nie ograniczył się do klasycznych wywiadów i spotów. Zamiast tego zrealizował akcję promocyjną, która rozciągała się do filmików w stylu spoof-Zooma po realne akcje wizualne w miastach. „Marty Supreme” dostało współpracę z NBA, Chalamet połączył siły z markami i mediami , wypuszczając limitowane ubrania lub gadżety inspirowane filmem. W niektórych miastach można było zobaczyć pomarańczowe blimp z napisem „Marty Supreme”.
akcje promocyjne:
Sam film, choć opowiada historię mniej znanego mistrza ping-ponga z lat 50, stał się dzięki temu, czymś znacznie większym społecznym i popkulturowym. Safdie i Chalamet pokazali, że premiera filmu w XXI wieku może działać jak performance art- intensywna, nieprzewidywalna i rozprzestrzeniająca się błyskawicznie w sieci. Krytycy już teraz uważają że „Marty Supreme” wyznacza nowe standardy promocji filmowej: nie chodzi o sprzedaż biletów, lecz o budowanie rozmowy, emocji wokół kina. W tym kontekście Chalamet nie jest tylko aktorem ale jest architektem całej akcji, który sprawił, że kino znów zaczęło mówić głośno. oficjalny trailer „Marty Supreme”

