Szerzenie patologii ku uciesze widzów
Gale walk amatorów z roku na rok zyskują coraz większą popularność. Same pojedynki znanych osób w oktagonie nie są oczywiście niczym złym, natomiast cała otoczka wokół nich, potrafi wprawić w osłupienie niejedną osobę.
Problemem są głównie tzw. Konferencje, które odbywają się przed każdą galą. Wyzwiska, więzienny żargon czy nadmiar wulgaryzmów to chleb powszedni dla takich wydarzeń a wszystko to transmitowane jest na YouTubie bez żadnych ograniczeń wiekowych. Na widowni również widać osoby w wieku 15-16 lat, które z uśmiechem na twarzy przysłuchują się takowym wypowiedziom swoich idoli. W przypadku największych federacji, średnia widzów na transmisjach konferencji wynosi 160 tys. Kilka razy więcej odtworzeń mają ich skróty więc liczby są naprawdę ogromne.
Tu miał być link do youtube ale nie działa: https://youtu.be/uuWtljsSeoM
Wiele kontrowersji wzbudza również fakt, że na galach freak fightowych udział biorą osoby z kryminalną przeszłością. Przykładem jest Denis Załęcki, walczący w jednej
z dwóch wiodących federacji. Załęcki znany jest z kierowania grupą kibolską, licznych rozbojów, napaści i pobić. Osoby takie jak on, starają się promować wśród, przede wszystkim, młodych odbiorców zasady obowiązujące „na ulicy” np. zakaz zgłaszania czegokolwiek na policję. W przypadku jakichkolwiek kontaktów z policją, osoba, która się tego dopuści zostaje w ich oczach „konfidentem”. Ich zdaniem, sprawy powinno rozwiązywać się na osobności, twarzą w twarz (mając na myśli oczywiście bójkę).
Wpływ takich zachowań na osoby nieletnie jest straszny. Dochodzimy do sytuacji, w której dzieci, boją się zgłaszać gnębienia czy bicia w szkole do rodziców czy też wychowawców, gdyż boją się bycia nazywanym „konfidentem” czy „60”.
Ludzie usłyszeli słowo konfident w jakimś fame mma czy innym i teraz będą powtarzać. Niech najpierw zapoznają się z tym słowem, a później rzucają na lewo i prawo
— :’) (@MJachymowska) October 24, 2022
Dwie najbardziej popularne federacje, pod wpływem licznej krytyki, w końcu zauważyły, jak dużym problemem jest nadużywanie więziennego żargonu w ich wydarzeniach. Wydały oświadczenia, w których oficjalnie zakazały używania takiego słownictwa, natomiast osoby, które się tego dopuszczą, zostaną obciążone karami finansowymi, lub na stałe wykluczone z udziału w walkach. Słuszność decyzji nie powinna zostać poddawana wątpliwości, lecz pojawia się pytanie – czy nie została ona podjęta za późno?
Tu miał być link do ig ale nie działa: https://www.instagram.com/p/CnPrYIED9a8/

