EntertainmentLatest

„Vortex” – Gaspara Noe studium o śmierci

Życie to krótka impreza, o której zaraz wszyscy zapomną

Gaspar Noe buduje poczet reżyserów, którzy mają tyle samo fanów, co i wrogów. Klasyfikuje się go tak za sprawą jego pierwszych filmów, takich jak „Nieodwracalne” lub „Wkraczając w pustkę”. Dzieła te obrazowały w naturalistyczny sposób naturę zła i były niemalże w całości zbudowane na brutalności, narkotykach, seksie i migających światłach. Sam autor przyznaje, że jego obrazy to nie sztuka, a po canneńskiej emisji „Nieodwracalnego”, ponad setka widzów opuściła salę kinową, co pokazuje jak bardzo polaryzującym człowiekiem jest Argentyńczyk.

Nagle przychodzi rok 2019, czyli wigilia światowej katastrofy, a dla Gaspara konfrontacja z Tanatosem i postawienie sobie pytania: „co dalej?”. Noe bowiem w tym czasie dostał wylewu tak mocnego, że Bóg dzwonił do Anielskiego orszaku, żeby tankował karawanę. Przeżywszy cudem, reżyser robi swój ostatni, psychodeliczny film, na którym widać, jakie zaszły w nim zmiany. Lux Æterna, bo taki tytuł nosi dzieło, nie stroni od stroboskopowych świateł i ludzkich krzyków, ale odchodzi od narkotyków.

https://www.instagram.com/p/CRY0yHjFZ4Q

Domy są dla żywych ludzi

2020 – zaczyna się ogólnoświatowa pandemia, powstania zbrojne na bliskim wschodzie i globalny lockdown. Gaspar Noe ma czas, żeby na nowo przemyśleć, jak ma wyglądać jego życie. Przypomina sobie o swojej, nieżyjącej już, matce, która chorowała na ciężkiego Alzeheimera i zaczyna kręcić nowy film, „Vortex”. Tym razem nie mamy wszędobylskiego zamachu na epileptyków, a parę staruszków, którzy żyją we francuskiej kamienicy. Znając sadystyczne ciągoty reżysera nie widzimy w filmie szczęśliwego życia seniorów, a wyścig polegający na tym, czy szybciej rozłoży się serce, czy rozum. Ekran również został podzielony na pół, by jeszcze bardziej poczuć bijącą z ekranu alienację bohaterów. Można stwierdzić, że w Vorteksie mamy również narkotykową jazdę, ale tym razem na innych warunkach i w innej formie. Sam dobór aktorów jest też bardzo ciekawy, bo są to gwiazdy kina ubiegłego millenium: Francoise Lebrun, czyli ikoniczna, francuska aktorka, która wyjątkowo potrafi grać ciszą i oczami, oraz Dario Argento, włoski reżyser, który nakręcił jeden z najwyżej ocenianych horrorów w historii kinematografii – „Suspiria”.

https://centrum.fm/kino-na-deser-vortex-niekonczaca-sie-impreza

Quo vadis, Gaspar?

Sam reżyser nie wie, co dalej z jego przyszłością w karierze filmowca, ale przyznaje, że poczynił kroki, by poprawić jakość swojego życia – odstawił narkotyki, papierosy, a nawet sól, chociaż źródła z ubiegłorocznych Nowych Horyzontów donoszą, że wrocławskie bary, których gościem był właśnie artysta, zarobiły bardzo dużo na sprzedaży piwa. W wywiadach trzyma w tajemnicy pomysły na przyszłe filmy, ale nie wyklucza nakręcenia czegoś o religii.

Czy ktoś z Twojej rodziny cierpiał na demencję?

  • Niestety tak, członek najbliższej rodziny
  • Całe szczęście nie
  • Nie, ale w życiu spotkał_m się z tą sytuacją

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *