BusinessEntertainmentGadgetsTechnologyTOP STORIESVideos

Jak zostać radiowcem? Czy tylko “praktyka czyni mistrza”? – Rozmowa z Agatą Bogucką

W radiu z pewnością “jest coś niezastąpionego”, pomimo jego wad i problemów, z jakimi spotykają się radiowcy. Jednak jak wygląda ten zawód od środka? Czy ma on przyszłość? O sczcegółach swojej pracy – szefowa redakcji informacji Akademickiego Radio Centrum Agata Bogucka.

Jaką rolę Pani pełni w Akademickim Radio Сentrum?

 Jestem szefową redakcji informacji i wybawczynią, czyli prowadzę serwisy informacyjne, które przedstawiam na antenie. Jestem też reporterką, wychodzę w miasto z mikrofonem. Przeprowadzam wywiady, sądy, różne konferencje i później, na podstawie zebranych materiałów, przygotowuję newsy informacyjne do serwisu.

 O czym najczęściej są te sądy?

Jeżeli chodzi o sądy? Bardzo lubimy kalendarz świąt nietypowych. Na przykład, Dzień makaronu i takie różne dni. Ja na podstawie tego przeprowadzam sądy z mieszkańcami. Także kiedy dzieją się ważne rzeczy w Polsce czy na świecie, na przykład, orędzie Andrzeja Dudy, reporter wychodzi w miasto i pyta Lublinian i Lublinianki, co myślą o słowach prezydenta. Tematy są bardzo różne i można przeprowadzić sondę na absolutnie każdy z nich.

Ile czasu Pani pracuje w radio?

W radiu nie mam aż tak dużego doświadczenia. Jako szefowa redakcji pracuję od stycznia. A ogólnie w Akademickim Radio Centrum jestem ponad 2 lata. Na początku zaczynałam od praktyk, a później już zaczęłam normalnie pracować.

 Jak zmieniło się radio za tych 2 lata?

  Jeżeli chodzi o największą zmianę dla mnie , to są ludzie, którzy przychodzą i odchodzą. Przychodzi dużo tak zwanych “świeżaków”, czyli osób nowych, ale też odchodzą doświadczeni radiowcy.

   Jeżeli chodzi o kwestie techniczne , to najbardziej zauważalną zmianą jest przebudowa studia Radio Centrum. Wymieniliśmy totalnie sprzęt .Wszystko jest nowe. Nie czytamy już z kartek wydarzeń, przeszliśmy na czytanie z promptera.

Jak Pani radzi sobie z lękiem przed ludźmi?

 Ja na początku bardzo się stresowałam, szczególnie w sytuacjach, kiedy podchodzę do obcych ludzi. Nie znam tego człowieka, nie wiem, co on sobie pomyśli. Ale czasem da się zauważyć, że ci ludzie są naprawdę chętni do rozmowy i po prostu trzeba być otwartym. Potrzebno być pozytywnym i  uśmiechać się. Taka energia przechodzi z człowieka na człowieka . Jeżeli podchodzimy do osoby ze smutną miną, to ona nie będzie chciała z nami pogadać. Więc moją radą byłoby to, żeby wyjść z uśmiechem i nie bać się rozmawiać z ludźmi.

 Czy prowadzi Pani rozmowy ze słuchaczami?

Ja raczej nie rozmawiam ze słuchaczami. Czasami oni dzwonią do nas, żeby powiedzieć, że coś się stało albo proponują nam tematy. Kiedyś, pamiętam, zadzwonił do nas pan, który skarżył się na jakąś drogę w jego części miasta. Chciał, żebyśmy zainterweniowali i i zadzwonili do urzędu. Więc takie sytuacje się zdarzają.

 Częściej słuchacze dzwonią do prezenterów radiowych, którzy prowadzą taśma. To prezenterzy mają stałą relację ze słuchaczami. Oni też prowadzą konkursy , więc ten kontakt jest na bieżąco,

Z przedstawicielami jakiej grupy wiekowej wypada rozmawiać najczęściej ?

Jesteśmy Akademickim Radio Centrum , czyli teoretycznie radiem dla studentów. Ale okazuje się, że w większości słuchają nas ludzie doświadczeni wiekiem. Ten przedział wiekowy jest różny. Najczęściej dzwonią do nas lub wysyłają maile ludzie dorośli, około 30 – 40 lat.

Jakie są zalety pracy w radiu?

 Główną zaletą jest kontakt z ludźmi. Nie tylko chodzi o słuchaczy, ale po prostu o rozmowy z drugim człowiekiem czy przez telefon, czy na żywo. To uczy nas otwartości na inną osobę.

A jakie są wady pracy w radiu ?

Dla kogoś wadą może być praca pod presją czasu. Ta presja jest duża, szczególnie kiedy trzeba coś przygotować na konkretną godzinę. Wtedy osoba może sobie z tym nie poradzić.

Jak Pani sobie radzi z tę presją?

Uważam, że praktyka czyni mistrza. Trzeba to przepracować i nauczyć się jakichś mechanizmów, żeby pisać szybko. To wychodzi tylko w praktyce . Człowiek jest w stanie się nauczyć takiego szybkiego reagowania.

Ile godzin dziennie Pani tutaj pracuje?

  To bardzo różnie. Dzisiaj byłam tylko 4 godziny, ale przyjdę również na czternastą i będę kolejne 4 godziny. Można powiedzieć, że dzisiaj są takie ETA, czyli etatowe 8 godzin.

Ale praca w radiu jest bardzo dynamiczna, bo są dni kiedy nic się nie dzieje, w mieście nie ma żadnych wydarzeń i konferencji. Ale zdarzają się sytuacje, gdy, na przykład, mamy konferencję Wojewody o godzinie 19:00. Wtedy ktoś musi tam pójść i  nagrać. Więc trudno jest określić ramy czasowe.

Zazwyczaj dyżur reporterski zaczyna się o 8:30. No i siedzimy do  piętnastej-szesnastej tutaj.

Dlaczego pani wybrała radio?

Studiowałam produkcję medialną w czasie pandemii. Praktycznie wszystkie zajęcia miałam zdalnie oprócz jednych, które odbywały się w radiu. Prowadząca Agnieszka Józwik, ówczesna szefowa redakcji informacji, przygotowywała nas do pracy z mikrofonem. Tak jak każdy student,  musiałam odbyć praktyki. Wtedy zapytałam Pani Agnieszkę, czy mogłabym w ramach praktyk przyjść do Radia Centrum. Ona była turbo chętna, żebym przyszła. Praktyki trwałe 2 miesiące, no i później zostałam tutaj.

Bardzo spodobało mi się i stwierdziłam, że to jest coś, co chcę robić. Nie wiem czym będę się zajmowała całe życie. Na ten moment jestem zadowolona z tego, gdzie jestem.

Co należy poprawić w radiu, aby zwiększyć liczbę słuchaczy?

Pewnie nie powinnam wskazywać naszych błędów. Jednak można byłoby zwiększyć kontakt bezpośredni ze słuchaczami poprzez dzwoninie do nich w czasie audycji. Jeszcze zwiększyć liczbę konkursów, bo to też zachęca do kontaktu.

Jakie są konkursy w Radiu Akademickim?

Konkursy są różne. Do wygrania są wejściówki na mecze sportowe, różne koncerty. Zazwyczaj na tym się opieramy.

 Radiowcy , którzy prowadzą audycje autorskie, poświęcone, na przykład, książkom, często mają w nagrodach książki. Czy jeżeli ktoś prowadzi audycję o konkretnej muzyce, ma płytę dla słuchaczy. Możemy także rozdawać drobne gadżety.

Jakiego gatunku jest muzyka odtwarzana na stacjach muzycznych?

Głównie skupiamy się na roku. “Najwięcej roka w mieście” –  to jest nasze motto. Trochę przechodzimy na muzykę polską alternatywną, ale głównie jest to rok.

Co Pani może poradzić początkującym radiowcom?

Żeby się nie bać zadawać pytania. Kto pyta – nie błądzi. Jeżeli czegoś nie wiemy, nie jesteśmy czegoś pewni, to lepiej się dopytać, niż później się zastanawiać.

Trzeba być chętnym do tego, żeby rozmawiać z drugim człowiekiem, wychodzić z uśmiechem do ludzi i być otwartym.

Czy serwisy streamingowe lub telewizja wypierają radio?

Serwisy streamingowe na pewno są dużym zagrożeniem dla radia. Wielu szczególnie młodych ludzi wybiera je pod względem, że mogą tam sobie odtworzyć, co tylko chcą, nie jest narzucona pewna muzyka. Jednak wydaje mi się, że największą zaletą radia jest to, że nadajemy na żywo. Wtedy można poczuć taką bezpośrednią więź między  radiowcem a słuchaczem. Cały czas jesteśmy w kontakcie, przez cały czas coś mówimy do mikrofonu. Więc to jest coś, czego nie da się podrobić lub zamienić.

Oczywiście jest konkurencja, ale jest coś niezastąpionego. Myślę, że radio nigdy nie zginie i zawsze znajdą się osoby, które będą wolały ten format.

 

                                                                                                                                                        Viktoriia Skula

Tajemnice pracy w radiu   – Viktoriia Skula i Solomiia Surminska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *